-Tak, znam te okolice.
Jechaliśmy sporo czasu, odlądałam okolicę. Pięknie tam było
Włączył radio, zapowiadali piosenkę Maxa. Znów ją słyszę w radiu. Jest sławny, ale to mnie nie obchodzi, chce być przy nim. Sława była jego marzeniem.
-To tutaj-powiedział taksówkarz, wyszłam, zapłaciłam
-A gdzie dokładniej?-spytałam przez okno,nie widziałam na który budynek pokazuje
-Tutaj drugi od lewej-powiedział, i odjechał. Super, ale na szczęście miałam numer budynku. 38.
Zauważyłam budynek z nr 37, był ogromny,a ten obok jeszcze większy, i to ten na którym powinien wisieć nr 38 Pociągnęłam za klamkę drzwi bramy, ku mojemu zdziwieniu była otwarta.
Weszłam, obok drzwi wisiał numer, ten numer. To była ta ulica, której nazwa widniała na karteczce.
Miałam ochotę zadzwonić do Georga i powiedzieć mu, że pomylił adresy, ale doszłam do wniosku, ze najpierw sprawdzę czy klucze pasują, chociaż szczerze w to wątpiłam
Włożyłam je do drzwi. To nie mogą być te. Skąd George miałby tyle pieniędzy na TAAAKI dom? To w sumie nie był zwykły dom. Był przepiękny, jak z bajki.
-Hej, co tutaj robisz?-Niall, znów go widzę. Uśmiechnęłam się
-Yyy mieszkam?
-Tutaj?! Czyli jednak pomyliłam domy. Przepraszam...
-Nie, jestem, no będę twoim sąsiadem. Fajnie co? Mieszkam pod 39
-Och, czyli to jest dom Georga-bardziej stwierdziłam, niż spytałam.
-Tak, a co nie spodziewałaś się takiego budynku?
-Szczerze mówiąc nie.-odpowiedziałam
-Okey, zostawię ciebie samą, nie boisz się c'nie?
-No niezbyt-powiedziałam, chociaż bałam się. Nawet nie wiem czego, ale byłam przerażona
-Nikogo nie ma, jak coś to dzwoń, albo wpadaj-podał mi karteczkę z numerem.Muszę iść pa
-Dzięki, cześć-przekręciłam klucz i otworzyłam drzwi.
Weszłam, zapaliłam światło. Było tam przepięknie *_*
ogrzewanie chyba było zawsze włączone, bo było ciepło. Bradzo.
Miałam ochote zajrzeć do każdego z pokojów, zobaczyć jak tam jest, ale nie miałam na nic siły.
Weszłam po ciemku do jakiegoś pokoju, chyba salonu, zostawiłam walizki i zasnęłam na kanapie
***
Obudził mnie telefon, dzwonił George
-Hej, jak ci się podoba dom?
-Super, ale nawet nie wiem jak wygląda w środku...
-Nie te klucze? Było dzwonić! Idź do Nialla, mieszka obok...
-Ej, nie, po prostu nie miałam siły, aby nawet sie rozglądnąć, coś wypakować. Weszłam położyłam się na jakąś kanapę i zasnęłam. Tak po prsotu
-Weź, nastraszyłaś mnie.-powiedział, to z taką jakby.. ulgą...-Zostawiam ciebie samą. Możesz robić co chcesz. Lodówka powinna być zapełniona,Tylko weź mi domu nie rozwal okey?
-Wiesz co? Ciężko będzie, ale może mi się uda...
-Haha, pa
-Pa-rozłączyłam się .Rozglądnełam po pomieszczeniu w którym spałam...
Poszłam w poszukiwaniu kuchni. Byłam głodna.
Ten dom był urządzony, ale piękny. Cudowny, zawsze chciałam w takim mieszkać. Teraz będę miała okazję.
Weszłam na górę.
Znalazłam pokój idealny.
Obok były drugie drzwi
Własna łazienka. I to jaka.
Czułam się jak w niebie... Tylko trochę się bałam innych pomieszczeń. I nadal nie znalazłam kuchni.
***
Inne pokoje były przytulne, ale ja już swój wypatrzyłam. I znalazłam kuchnię, jak George obiecywał lodówka była pełna...


Boże zawał .....
OdpowiedzUsuńJa tak sobie siedzę i myślę wejdę i zobaczę co nowego u cb na blogu.....
A tu nowy rozdział !!
Awwwwwwwwwwwwwwwwww ♥
Boże zawał ....
Ej no czemu taki krótki?!Rozdział fajny :D
OdpowiedzUsuń